piątek, 10 października 2008
Narty ciągu 3 tygodni
Nie dawno temu przyjaciel zapytał mnie, wzdłuż narciarskich na weekend
- I fancied i ktoś bardzo chciał, aby zaimponować z mojego ducha
przygody i Elan. Marzą ci się afiszować się moje naturalne atletyczny
waleczność, oczywiście powiedziałem tak, ale jak tylko będę uzgodniono
jednak, zacząłem panikować. Po wszystkim miałem mniej niż miesiąc przed
datą duży, aby przekształcić od siebie kobiety, których doświadczenie z
jazdy na nartach była ograniczona do oglądania Zimowe Igrzyska
Olimpijskie i przy użyciu tego samego balsam do ust jak Picabo Street
do jednej z tych wdzięku piękno schussing wysiłku dół piste . Czy mogę
zrezygnować z datą? Oczywiście nie. Zrobiłem to, co wszelkie rozsądne
zakochany, ale kobieta nie będzie: Zarejestrowałem się na lekcje. Nie
tylko w dowolnym miejscu, masz umysł - byłem w miłości, pamiętasz? -
Ale na francuski Szkółka narciarska. I chcielibyśmy powiedzieć, że data
poszedł po maśle, a my po wieki żyli szczęśliwie, ale prawda jest taka,
że data okazała się całkowitą katastrofą. Wydaje się, mój data nie może
ponosić że byłem lepszym narciarz ...
sobota, 12 kwietnia 2008
Gdzie kupować sprzęt narciarski?
Narty biegowe i śladowe (rzadziej) posiada w
swojej ofercie większość dużych sklepów narciarskich. Nie licząc
narciarstwa zjazdowego, obie wspomniane formy narciarstwa są w Polsce
najpopularniejsze, a pod względem kosztów sprzętu zdecydowanie
najtańsze.
Narty tego typu sprzedawane są często w zmontowanych kompletach narta/wiązanie, zwykle od razu mamy też możliwość zakupu odpowiednich butów. Z kolei narty tourowe zdobyły zasłużoną dobrą renomę głównie wśród ratowników górskich, poza którymi używa ich wciąż nieliczna grupka entuzjastów. Powodem takiego stanu rzeczy są niewątpliwie wysokie koszty wyposażenia (na najprostsze nowe narty, wiązania i buty przeznaczyć trzeba po ok. 1000–1500 zł, „niepozorne” foki to wydatek powyżej 300 zł) oraz ogólnie małe zainteresowanie wymagającą turystyką zimową. Wszystko to sprawia, że większość sklepów nie ryzykuje i nie sprowadza sprzętu tourowego. Kupić go można jedynie w specjalistycznych sklepach turystycznych, nastawionych na obsługę wąskich gremiów użytkowników (ratowników, przewodników, wspinaczy itd.), zwykle „na raty”, tj. dobierając oddzielnie poszczególne elementy wyposażenia. Sprzedawcy w tego rodzaju placówkach udzielą nam zazwyczaj kompetentnych porad (oni sami bardzo często użytkują oferowane przez siebie produkty). Konkurencyjnym źródłem zaopatrzenia w sprzęt narciarski jest tzw. drugi obieg, czyli giełdy i komisy turystyczne. Oferta handlowa tych placówek jest odzwierciedleniem sytuacji znanej ze sklepów: w zalewie nart zjazdowych trafiają się nieliczne „biegówki” i „śladówki”, wyjątkowo i raczej przypadkowo odnaleźć można narty tourowe. Sprzedawcy oferują na ogół zmontowane komplety, ceny są bardziej przystępne, ale niestety tracimy w tym przypadku jakąkolwiek możliwość wyboru – szansa, że dostępny sprzęt będzie dopasowany pod każdym względem (i w pełni sprawny) graniczy niemal z cudem, dlatego każdą transakcję należy bardzo dokładnie przemyśleć. Kompromisowym wyjściem z sytuacji jest tani zakup mniej kluczowych składników wyposażenia na giełdzie narciarskiej lub w komisie (deski, kijki, ubrania na narty), a wiązań, skorup i fok i inne akcesoria narciarskie –w profesjonalnym sklepie. Do działalności turystycznej zaadoptować można większość modeli nart zjazdowych (główny mankament stanowi w tym przypadku ich duży ciężar i podwyższona twardość). Dobieramy je do naszej masy i wysokości tak, jak zostało to opisane wcześniej. Używane „zjazdówki” można kupić prawie za „grosze”, jednak takie rozwiązanie to ostateczność – pamiętajmy, że ich konstrukcja jest już osłabiona przez otwory po starych wiązaniach (do ich wypełniania służą specjalne czopy z tworzyw sztucznych), a montując wiązania tourowe, podziurawimy je dodatkowo. Wytrzymałość takich nart jest obniżona, zaś korzystanie z nich, zwłaszcza w trudniejszych warunkach, bywa ryzykowne. Narciarstwo biegowe, ale także śladowe i tourowe, jest znacznie bardziej popularne w Czechach niż w Polsce, stąd też trzecia możliwość wejścia w posiadanie wymarzonego sprzętu to wycieczka do naszych południowych sąsiadów. Sklepy w Pradze, Ostrawie czy Ołomuńcu posiadają znacznie szerszą ofertę niż ich polskie odpowiedniki, a ceny są zdecydowanie niższe. Podobnie dobrze zaopatrzone są komisy. Ciekawą ofertę znajdziemy też w sklepach austriackich (przede wszystkim we Wiedniu i w Grazu) oraz np. w Rumunii – duży wybór stosunkowo taniego sprzętu proponują sklepy turystyczne w Bukareszcie, Braszowie i Klużu (Cluj-Napoca). Wyjazd za granicę jest szczególnie opłacalny, gdy chcemy jednorazowo zaopatrzyć się w większą ilość sprzętu (nie tylko narciarskiego, ale w ogóle turystycznego) lub gdy na takie zakupy umawiamy się w kilka osób.
niedziela, 16 marca 2008
PŚ: niesamowita Kowalczyk, Polka trzecią biegaczką świata!
W znakomitym stylu
zakończyła sezon Justyna Kowalczyk. Najlepsza polska biegaczka była
druga w zamykającym rywalizację biegu pościgowym na 10 km stylem
dowolnym w Bormio w ramach finału Pucharu Świata, co pozwoliło jej
awansować na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej! Podobnie
jak w sobotnim biegu stylem klasycznym Kowalczyk prowadziła przez
większą część dystansu. Jednak znów na ostatnich metrach musiała uznać
Virpi Kuitunen, z którą tym razem przegrała o 0,3 s. Mimo to druga
pozycja na mecie dała Polce miejsce na podium w "generalce".Zawody w Bormio zakończyły zmagania o "Kryształową Kulę". Na finał Pucharu Świata składały się trzy biegi - piątkowy prolog, sobotni bieg ze startu wspólnego oraz niedzielny bieg pościgowy. Do klasyfikacji generalnej zaliczone zostały łączne wyniki tych trzech biegów. Wyniki biegu pościgowego na 10 km st. dowolnym: 1. Virpi Kuitunen (Finlandia) 30.28,1 W sezonie 2007/2008 Justyna Kowalczyk dziewięciokrotnie kończyła zawody Pucharu Świata na podium. W dotychczasowej karierze w czołowej trójce plasowała się 11 razy. 07.01.2006 - Otepaeae (Estonia) - 3. miejsce - 10 km st. klasycznym 27.01.2007 - Otepaeae (Estonia) - 1. miejsce - 10 km st. klasycznym 02.12.2007 - Kuusamo (Finlandia) - 3. miejsce - 10 km st. klasycznym 28.12.2007 - Nove Mesto (Czechy) - 3. miejsce - sprint 3,3 km st. klasycznym 04.01.2008 - Asiago (Włochy) - 3. miejsce - sprint 1,2 km st. dowolnym 22.01.2008 - Canmore (Kanada) - 1. miejsce - bieg na dochodzenie (7,5 km klas. + 7,5 km dow.) 23.01.2008 - Canmore (Kanada) - 3. miejsce - sprint na 1,2 km st. klasycznym 25.01.2008 - Canmore (Kanada) - 3. miejsce - 10 km st. dowolnym 16.02.2008 - Liberec (Czechy) - 2. miejsce - 8,7 km st. dowolnym 15.03.2008 - Bormio (Włochy) - 2. miejsce - 10 km st. klasycznym 16.03.2008 - Bormio (Włochy) - 2. miejsce - 10 km st. dowolnym. Klasyfikacja generalna PŚ:
niedziela, 09 marca 2008
Biathlonowy PŚ: wspaniałe zwycięstwo Sikory
Tomasz Sikora wygrał w niedzielę
zawody Pucharu Świata w Chanty Mansijsku na Syberii. Polski
biathlonista zwyciężył zdecydowanie w biegu ze startu wspólnego na
15 km, wyprzedzając o 15 sekund Niemca Daniela Grafa i Czecha
Michala Slesingra.
Końcówka sezonu należy do zawodnika Dynamitu Chorzów. W sobotę był drugi w biegu na dochodzenie, a w niedzielę zdobył 50 punktów za zwycięstwo w biegu ze startu wspólnego. Sikora świetnie strzelał. Pomylił się tylko raz na strzelnicy, przy czwartym strzelaniu, gdy miał już bezpieczną przewagę nad rywalami. O następne miejsca na podium zaciętą walkę stoczyli Graf i Slesingr, a różnica między nimi była tak niewielka, że sędziowie musieli przeanalizować zapis fotofiniszu. Szósty dobiegł do mety Norweg Ole Einar Bjoerndalen, który dzięki temu po raz piąty w karierze zapewnił sobie Kryształową Kulę za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. 34-letni Norweg triumfował dotąd w 82 zawodach Pucharu Świata (w tym sezonie w siedmiu), a Kryształową Kulę zdobywał wcześniej w 1998, 2003, 2005 i 2006 roku. Kolekcję słynącego z ascetycznego trybu życia sportowca uzupełnia pięć złotych medali olimpijskich i osiem złotych krążków z mistrzostw świata. Kibice norwescy będą mieli okazję do owacji na cześć króla biathlonu w ostatnich zawodach pucharowych sezonu, które odbędą się w następny weekend w Oslo-Holmenkollen. Dzięki niedzielnemu zwycięstwu Sikora przesunął się w klasyfikacji pucharowej z 13. na 9. miejsce. Krzysztof Pływaczyk - nie startował.
środa, 20 lutego 2008
Sukcesy Justyny Kowalczyk
Niespełna pół sekundy. Dokładnie tyle dzieliło Justynę Kowalczyk od
trzeciego w karierze zwycięstwa w Pucharze Świata. Na finiszu biegu na
8,7 km techniką dowolną w Libercu o czubek narty wyprzedziła ją
Norweżka Astrid Jacobsen – pisze Życie Warszawy.
Od początku obie miały porównywalne czasy. Na pierwszym pomiarze – tuż po pokonaniu kilometra – Norweżka była szósta, a Polka siódma. Później zgodnie ruszyły do przodu i po jednej trzeciej dystansu Kowalczyk zajmowała drugie, a Jacobsen trzecie miejsce. Tak samo było na półmetku. Ostatnią przeszkodę pokonały z ogromną łatwością. Prowadząca przez większą część rywalizacji Niemka Evi Sachenbacher-Stehle w końcu osłabła. Później Kowalczyk i Jacobsen pozostała już tylko walka o zwycięstwo. Przez półtora kilometra Norweżka miała minimalnie gorszy czas, ale finisz był pasjonujący. Ostatecznie Jacobsen okazała się o 0,4 s szybsza. – Wspaniała walka. W długich biegach rzadko możemy oglądać tak zacięty finisz. Justysia dała z siebie wszystko. Zresztą ja też, bo w tej końcówce już nie wytrzymywałem nerwowo. Z drugiego miejsca jesteśmy bardzo zadowoleni, choć czujemy, że trochę głupio przegrać o czubek narty – mówi trener Aleksander Wierietielny. Tak naprawdę dystans powinien być dłuższy. Zawodniczki miały rywalizować w Libercu na 10 km, ale plany organizatorom pokrzyżowała pogoda. Śnieg zwieziony z gór i ten z armatek śnieżnych wystarczył tylko do przygotowania pętli o długości niespełna 2200 m. Sędziowie zdecydowali, że przebiegnięcie czterech pętli wystarczy z nawiązką i stąd nietypowy dystans 8,7 km. – Nietypowe było też to, że nie mogliśmy potrenować na tych trasach. Czesi nie chcieli, żeby zawodnicy im rozjeździli śnieg. Właściwie tylko raz Justysia pokonała całą trasę. Wyszło na to, że podbieg jest dosyć słaby, zjazd też i o wszystkim zadecydują proste. Dlatego taktyka była taka, żeby od początku lecieć mocno, bo każda chwila zwłoki mogła się odbić na wyniku – tłumaczy Wierietielny.
sobota, 02 lutego 2008
Bieg Gwarków dwa tygodnie później
Jubileuszowy, XXX Bieg Gwarków, został przeniesiony z 3 na 17 lutego. Powodem zmiany terminu jest brak śniegu. Jak
poinformował dyrektor imprezy Mariusz Gawlik, wokół schroniska
"Andrzejówka" w Rybnicy Leśnej, gdzie wytyczone są trasy biegu, leżą
resztki śniegu. Spod niego wystają trawa i kamienie, wyżłobione są
głębokie leje przez ciężki sprzęt.
"Chcemy, by jubileuszowe zawody przebiegały w normalnych warunkach, dlatego zadecydowaliśmy o ich przesunięciu o dwa tygodnie" - powiedział Mariusz Gawlik.
piątek, 25 stycznia 2008
PŚ w biegach: Kowalczyk trzecia w Canmore
Justyna Kowalczyk zajęła trzecie miejsce w
narciarskim biegu na 10 km techniką dowolną podczas zawodów
Pucharu Świata w kanadyjskim Canmore. Wygrała Ukrainka Walentyna
Szewczenko przed Rosjanką Jewgienią Miedwiediewą.
Polka w Canmore po raz trzeci stanęła na podium. Wcześniej zwyciężyła w biegu na dochodzenie (2x7,5 km) i była trzecia w sprincie.
Lokaty Justyny Kowalczyk w sezonie 2007/2008: 7. miejsce - Beitostoelen (Norwegia), 10 km techniką dowolną 7. - Kuusamo (Finlandia), sprint 1,2 km techniką klasyczną 3. - Kuusamo (Finlandia), 10 km techniką klasyczną 11.- Davos (Szwajcaria), 10 km techniką klasyczną 3. - Nove Mesto (Czechy), 3,3 km techniką klasyczną (Tour de Ski) prolog 15.- Nove Mesto, 10 km techniką dowolną na dochodzenie (Tour de Ski) 6. - Praga, sprint 1 km technika dowolną (Tour de Ski) 9. - Nove Mesto, 10 km technika dowolną na dochodzenie (Tour de Ski) 8. - Nove Mesto, 10 km techniką klasyczną (Tour de Ski) 3. - Asiago (Włochy), sprint 1,2 km techniką dowolną (Tour de Ski) 7. - Tour de Ski (klasyfikacja łączna) 1. - Canmore (Kanada), 2x7,5 km na dochodzenie 3. - Canmore, sprint 1,2 km techniką dowolną 3. - Canmore, 10 km techniką dowolną Kowalczyk najszybsza w Canmore
Kolejny znakomity występ zanotowała Justyna Kowalczyk
Znakomicie czuje się na amerykańskim kontynencie polska biegaczka
Justyna Kowalczyk. Po wtorkowym zwycięstwie na dystansie 15 km, wczoraj
nasza reprezentantka w sprincie rozgrywanym techniką klasyczną zajęła
trzecią lokatę.
Kowalczyk eliminacje przeszła bez problemów, uzyskując jedenasty czas. Później w ćwierćfinale pobiegła znakomicie i na metę wpadła razem z Finką Virpi Kuitunen. Obie uzyskały awans do półfinału. W tym lepiej spisała się biegaczka ze Skandynawii, która ponownie przybiegła pierwsza, za nią finiszowała jej rodaczka Pirjo Muranen. Justyna Kowalczyk była trzecia, kończąc bieg o 0,2 sekundy za Finkami i mogła liczyć jedynie na status „lucky loosera”, czyli zawodniczki, która awansuje do ścisłego finału z dobrym czasem. Udało się i kolejny raz w tym sezonie Polka mogła cieszyć się z występu w finale na najkrótszym z narciarskich dystansów. W ostatecznej rozgrywce Kowalczyk kolejny raz pokazała, że trzeba się z nią bardzo mocno liczyć i że jest zawodniczką wszechstronną. Tym razem to Kuitunen i Muranen na mecie oglądały plecy zawodniczki AZS AWF Katowice, która kolejny raz w tym sezonie uplasowała się na trzeciej pozycji. Wygrała Słowenka Petra Majdic, która po sprawdzeniu zapisu wideo z finiszu, wyprzedziła Norweżkę Astrid Jacobsen. Justyna do zawodniczek, które przybiegły przed nią, straciła 1,8 sekundy. Kolejny znakomity rezultat i 80 punktów do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata pozwoliły umocnić się Kowalczyk na piątej pozycji. Według oficjalnych informacji, jakie można znaleźć na temat naszej najlepszej biegaczki wynika, że wczoraj obchodziła ona 25 urodziny. Prawda jest jednak taka, że swoje święto Polka miała w minioną sobotę. - 19 stycznia; tak mam w akcie urodzenia i taka data jest prawdziwa, ale jakoś tak wyszło, że wszędzie indziej oficjalnie widnieje 23. W końcu to tylko cztery dni różnicy - tłumaczy Polka. Tak czy inaczej fantastyczne występy w kanadyjskim Canmore można uznać za znakomity urodzinowy prezent.
sobota, 19 stycznia 2008
Jakuszyce - Harrachov
Otwarto nową trasę narciarską w Jakuszycach, na
granicy Polski i Czech. Uroczystość powiązano z wejściem obydwu krajów
do strefy Schengen.
Trasa ma długość pięciu kilometrów i prowadzi z Jakuszyc do Harrachova, będąc jednocześnie przejściem granicznym dla narciarzy. Opiekę nad trasą przejęło Stowarzyszenie Biegu Piastów. Spotkanie narciarzy i władz obydwu gmin odbyło się na torowisku, w miejscu, gdzie granicę przecina tor kolejowy. Jak podkreśla Joanna Grzeszczak z biura Stowarzyszenia, "jest to owoc współpracy polsko-czeskiej. Dzięki tej trasie ułatwiony zostanie kontakt miedzy naszymi społecznościami"Trasa będzie otwarta również poza sezonem zimowym, przedewszystkim dla turystów pieszych.
niedziela, 13 stycznia 2008
Czechy: Aukland wygrał bieg nar. na 50 km
Norweg Anders Aukland z czasem 2:12.32 wygrał bieg narciarski na 50 km 41. edycji zawodów "Jizerska Padesatka" w czeskich Górach Izerskich. Był to jego pierwszy start w tej imprezie. Aukland wyprzedził dwukrotnego zwycięzcę tego biegu, Szweda Oskara Svaerda (2:12.57) i swego młodszego brata Joergena Auklanda (2:14.23). |
Archiwum
|